Droga Światła: "W rocznicę Chrztu"

Przejdźmy dziś Drogą Światła wspominając Chrzest Polski i nasz Chrzest. Dziękujmy Bogu za tą łaskę i za wszystko dobro, którego doświadczamy.

I: Jezus powstał z martwych

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: "Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie". (Łk24,1-3)
 
Jezus zmartwychwstał! Nasi przodkowie usłyszeli i przyjęli to orędzie 1050 lat temu. Chrzest był przełomowym wydarzeniem i początkiem budowania państwa polskiego. To piękne mieć taką historię.
 
Panie Jezu, dziękujemy Ci za chrzest naszych przodków, za ich decyzję, za zaufanie jakim Cię obdarzyli, za łaskę wiary jaką im dałeś.

II: Apostołowie przybywają do pustego grobu

Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. (J20,1-8)
 
Miejsce, gdzie znajdował się grób Pana jest dziś czczone jako niemy świadek Zmartwychwstania. Przybywają tu rzesze pielgrzymów z całego świata, by umocnić swoją wiarę. Jest to grób szczególny, bo nie ma w nim ciała – Chrystus zmartwychwstał.
Ale także groby świętych, którzy oczekują zmartwychwstania, były czczone od wieków. Na naszej ziemi niemal od początków państwa mamy taki grób - świętego Wojciecha, biskupa i męczennika. 
 
Dziękujemy Ci Panie, za świętych mężów i kobiety, których posłałeś na nasze ziemie. Za pracę misjonarzy i świadectwo męczenników. Ich groby są wśród nas, ale wierzymy, że oni odbierają swoją nagrodę i żyją z Tobą w niebie.

III: Jezus objawia się Marii Magdalenie

Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział. (J20,11-18)
 
Niewiasty, a w szczególności Maria Magdalena, zostały wyróżnione. To im najpierw ukazał się zmartwychwstały Pan i posłał do Apostołów.
My też mieliśmy taką pobożną niewiastę u początków - czeską księżniczkę Dobrawę. Została żoną pogańskiego księcia ze względów politycznych, ale niewątpliwie, to ona wniosła na książęcy dwór świadectwo osobistej wiary. 
 
Dziękujemy Ci Panie za wszystkie święte i wpływowe niewiasty w naszej historii, ale także za wszystkie święte żony i matki, które głoszą Twoje Zmartwychwstanie w rodzinach.

IV: Jezus objawia się uczniom na drodze do Emaus

Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały? I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. (Łk24,13-27)
 
Można porównać historię tych uczniów wracających do Emaus do różnych wydarzeń z naszej historii. Co się działo lub co się dzieje, gdy nasze nadzieja na lepszą przyszłość rozwiewa się? Może przygniata nas smutek i zwątpienie, ale przecież Jezus jest z nami, nawet jeśli Go nie rozpoznajemy.  
Szkoda, tylko że jakoś chętniej szukamy Boga gdy jest nam źle. A w czasach dobrobytu tak jakoś łatwiej nam zapomnieć o wszystkich dobrodziejstwach.
 
Dziękujemy Ci Panie, za Twoje Słowo, które jest prawdą. Za Twoją wierność w przymierzu. I za pewność, że Ty Panie panujesz nad całą historią.

V:  Uczniowie rozpoznali Pana przy łamaniu chleba

Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go. (Łk24,28-35)
 
Rozpoznać Pana i być blisko Niego. Dziś to realizuje się w Kościele. 
Kościół troszczy się nie tylko o duchowe życie swoich dzieci. Pamiętamy pełne kościoły w stanie wojennym (1981r). Ostoję polskości w czasach zaborów (1795r.). Śluby we lwowskiej katedrze w czasie potopu szwedzkiego (1656r). To tylko kilka przykładów tego, że Kościół jest także ostoją naszego narodu. To tam szukamy oparcia w krytycznych chwilach. 
 
Dziękujemy Ci Panie, za tych wszystkich królów i przywódców w naszej historii, którzy szukali Twojej woli i czerpali siłę i mądrość na Eucharystii.

VI: Zmartwychwstały Pan objawia się wspólnocie uczniów

On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. (Łk24,33-36)
 
Ta scena już zawsze będzie nam się kojarzyła ze świętą Faustyną i orędziem miłosierdzia, które jej przekazałeś Panie na polskiej ziemi. To takie wyróżnienie dla nas! I takie zadanie na przyszłość! Bo czyż to orędzie, które jest znane na całym świecie, nie powinno być przyjęte i realizowane najpierw przez nas? 
 
Jezu Zmartwychwstały, ufamy Tobie. Gdy jesteśmy zatrwożeni – ufamy Tobie. Gdy budzą się w nas wątpliwości – ufamy Tobie. Ty jesteś naszym Panem i Bogiem. Miej miłosierdzie dla naszej ziemi i całego świata. 

VII: Jezus przekazuje Kościołowi dar pokoju i pojednania

... tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (J20,19-23)
 
Bardzo jest nam potrzebny dar pokoju i pojednania. Rozumiemy, to szczególnie słysząc różne spory. Jak mamy odnaleźć pokój? Jak się pojednać, gdy po ludzku wydaje się to niemożliwe?
Oczywiście tylko w Kościele, bo pokój i pojednanie to dary Ducha Świętego. I mamy takie przykłady, jak pamiętny list biskupów polskich do biskupów niemieckich „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. 
 
Panie Jezu, dziękujemy Ci za sakrament pojednania, który zaprasza i uzdalnia nas do przebaczania. Wybaczamy naszym winowajcom i prosimy o wybaczenie.

VIII: Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza

… rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! (J20,24-29)
 
Pan mój i Bóg mój, i to zawsze na pierwszym miejscu. Bo jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu.
Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to jest odwaga by stanąć po stronie prawdy, życia, sprawiedliwości i wszystkich wartości. I nawet upominać możnych tego świata, jak św. Stanisław, biskup, który to przypłacił życiem i jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jak nasi żołnierze i powstańcy, którzy oddali swoje życie za wiarę i wolność.
 
Dziękujemy Ci Panie, że dałeś i dajesz nam takich ludzi pełnych wiary, którzy mają właściwą hierarchię wartości. Wiemy, że to Ty Panie uzdalniasz zwykłych ludzi do heroicznych czynów.

IX: Spotkanie z Panem nad brzegiem Jeziora Tyberiadzkiego

A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. (J21,4-12)
 
Słuchać Boga. Zarzucać sieć na Jego słowo. A gdy powie, to zostawić sieci i iść, tam gdzie pośle. 
Tak właśnie uczyniła św. Jadwiga Śląska. Po śmierci męża i syna mogła zarządzać księstwem i być dobrą księżną, ale ona wstąpiła do klasztoru i resztę życia poświęciła ubogim.
Tak postąpił św. brat Albert - zdolny i ceniony malarz, który mógł i wspomagał biednych pieniędzmi ze sprzedaży obrazów, ale on zamieszkał z nimi w ogrzewalni, by im służyć.
I tak wielu innych, którzy spotkali Ciebie Panie pośród swoich zajęć, rozpoznali Cię,  uwierzyli Ci i oddali swoje życie na służbę.

X: Pan przebacza Piotrowi i zawierza mu swoją owczarnię

Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? (…) Paś baranki moje. (J21,15-19)
 
Czy miłujesz mnie? Tylko to się liczy - miłować Boga całym sercem i umysłem, całą duszą i ze wszystkich sił. 
Ale: Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, 
albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. (1J4,20) A miłować brata, to po prostu chcieć jego dobra. 
 
Panie, Ty nam powierzasz naszych bliskich, naszych sąsiadów, nasz naród, byśmy starali się o dobro dla nich, a przede wszystkim o ich zbawienie. To co możemy zrobić najlepszego to powierzyć ich Tobie.

XI: Wielkie rozesłanie uczniów przez Jezusa

Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt28,16-20)
 
Po przeszło 900 latach od tego posłania, Dobra Nowina została przyjęta na naszej ziemi. Można by zapytać, czemu tak długo to trwało? 
I można by odpowiedzieć jak mówi poeta „Młyny Boże mielą wolno, ale dokładnie i na miałko” (Friedrich Logau) Ale może należało by raczej zapytać, jak my dziś realizujemy to posłanie „Idźcie i nauczajcie”? Wiara nie jest dana raz na zawsze, co widać po europejskich państwach, które przyjęły chrzest przed nami. To od nas zależy, czy przekażemy wiarę następnym pokoleniom. 
 
Dziękujemy Ci Panie, za tych którzy przekazali nam wiarę, za naszych rodziców, dziadków, chrzestnych, przyjaciół, katechetów, księży. Tobie powierzamy życie duchowe naszych dzieci i wnuków.

XII: Jezus wstępuje do nieba

Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły. (Mk16,14-20)
 
Nasza prawdziwa ojczyzna jest w niebie, ale cieszymy się też tą ojczyzną, którą dostaliśmy na czas ziemskiego życia. To na tej ziemi, z Bożą pomocą, mamy głosić Zmartwychwstanie Pana i wprowadzać Jego naukę w czyn. 
 
W swoim czasie zabierzesz nas Panie ze świata, ale póki tu żyjemy strzeż nas od złego i uświęć nas w prawdzie (J17,15n). Niech przyjdzie Twe królestwo, niech będzie Twoja wola.
 
Dziękujemy Panie za to nasze miejsce na ziemi. Dziękujemy za wolność. Dziękujemy za to, że możemy wpatrywać się w niebo i być pewni Twojej pomocy.

XIII: Uczniowie z Maryją oczekują w wieczerniku na zesłanie Ducha Świętego

Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego. (Dz1,10-14)
 
Naszym polskim wieczernikiem jest Jasna Góra – duchowa stolica Polski, symbol wolności religijnej i narodowej. 
Przeor Jasnej Góry (1655r) o. Kordecki napisał w swoim pamiętniku po oblężeniu: „Przypatrz się polska potomności, jak wielki pożytek przyniosła ci cześć Bogurodzicy. Niech patrzy i dziwi się świat chrześcijański, jak dzielnie Nasza Królowa, Pani Nieba i Ziemi, broni wiernego sobie Królestwa i jak skuteczny niesie ratunek swoim, ludzkiej pomocy pozbawionym sługom".
W tym czasie (1656r) król Jan Kazimierz oddał nasz kraj pod władzę Matki Bożej, obierając Ją za Patronkę i Królową Polski. A po trzech wiekach kardynał Stefan Wyszyński ponowił to ślubowanie.
 
Dziękujemy Ci Panie za ten nasz polski wieczernik, gdzie możemy pielgrzymować i doświadczać opieki Twojej Matki.

XIV: Jezus posyła Kościołowi Ducha Świętego

I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. (Dz2,1-6)
 
Pamiętamy nasze narodowe bierzmowanie - tę modlitwę św. Jana Pawła w Warszawie na ówczesnym  placu Zwycięstwa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. I zobaczyliśmy, co się stało – wkrótce nadszedł schyłek komunistycznego reżimu i to nie tylko w Polsce! Nastąpiło pokojowe przekazanie władzy, zapanowała wolność i demokracja. Do tej pory budzi to zdziwienie.
Jedność modlitwy, to prawdziwa siła narodu polskiego. Dlatego prosimy Cię Panie – tak jak wtedy św. Jan Paweł II – niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi.
 
Zakończenie
Panie Boże, tak wiele dobra otrzymaliśmy przez wieki. Potrzeba abyśmy zawsze o tym pamiętali i byli wdzięczni. 
 
Ciebie Boga wysławiamy, Tobie Panu wieczna chwała
Ciebie Ojca, niebios bramy, Ciebie wielbi ziemia cała.
 
oprac. A.Czemplik, AD2016