Droga Światła "Moje spotkania ze Zmartwychwstałym"

Wyruszamy w tę Drogę Światła, by rozważać spotkania Zmartwychwstałego Pana z uczniami.
Prosimy Cię Boże, pomóż nam odnaleźć w tych spotkaniach naukę dla siebie. 

I: Jezus powstał z martwych
Niewiasty bezradne stały na pustym grobem. nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. [...] rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał(Łk 24,1-6)

Święta Wielkanocne już dawno minęły. Ale czy trwa w nas radość ze Zmartwychwstania Jezusa? 
Może rozpłynęła się w codziennych troskach? 

Popatrzmy więc znów na pusty grób. 
Stań tam razem z niewiastami. Zobacz aniołów. Posłuchaj co mówią.
Czy nie jest to radosna wiadomość? Czy nie warto jej powtarzać – sobie i innym?

Boże, proszę niech Dobra Nowina o zmartwychwstaniu Jezusa brzmi zawsze w moim sercu. Niech będzie źródłem nieustannej radości.

II: Apostołowie przybywają do pustego grobu
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. [...] Wszedł [Piotr] do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył (J 20,1-8)

Uczniowi to wystarczyło, żeby uwierzyć. Dlaczego?
Bo wcześniej wsłuchiwał się w słowa Jezusa. Ufał Mu.

Zajrzyj do wnętrza pustego grobu razem z uczniem. Wejdź tam z Piotrem. Zobacz leżące płótna. I chustę - leżącą oddzielnie.

Panie Jezu, proszę Cię, pomóż mi zaufać Tobie - do końca. 

III: Jezus objawia się Marii Magdalenie
Maria Magdalena płakała nad grobem. „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? (J 20,11-18)

Czy płakałeś kiedyś z tęsknoty za Jezusem? 

Spójrz - płacz Magdaleny sprawił, że Jezus pokazał się jej, żeby ją pocieszyć.

Boże, rozpal moje serce tęsknotą za Tobą, bo niespokojne będzie serce moje, póki nie spotka Ciebie.

IV: Jezus objawia się uczniom na drodze do Emaus
sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. [...] Jezus rzekł do uczniów: "O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!" [...] I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. (Łk 24,13-17)

Czujesz się czasem opuszczony, rozczarowany? A przecież Jezus idzie z Tobą.

Czy to możliwe, że Jezus jest ze mną, a ja Go nie poznaję? Że mówi do mnie, a ja Go nie słucham?

Boże, dziękuję za Pismo Święte – Twoje słowa do mnie.
Daj mi, proszę, wytrwałość w jego czytaniu i rozważaniu. Pomóż mi przyjąć z wiarą to czego nie rozumiem. 

V: Uczniowie rozpoznali Pana przy łamaniu chleba
Jezus Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.(Łk24,28-35)

Uczniowie to mieli szczęście - mogli z Jezusem zasiąść do stołu, a On połamał dla nich chleb.

A czy przyjęcie Jezusa w Komunii św. nie jest dziś takim szczęściem dla ciebie?

Jezu, dziękuję za Twoją sakramentalną obecność w Eucharystii. Proszę uzdolnij mnie do świadomego przeżycia tego spotkania.

VI: Zmartwychwstały Pan objawia się wspólnocie uczniów
On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam!"" Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem (Łk24,36-45)

Jakie masz zmartwienia i wątpliwości? Czego się boisz? Co Cię trwoży? 
Niektóre sytuacje życiowe są takie trudne...

A Jezus przychodzi i mówi "Pokój wam". Mówi także do ciebie: Pokój tobie. Daję tobie - mój pokój.

Dziękuję Ci Panie za prawdziwy pokój, który mi proponujesz. I proszę, pomóż mi rozpoznać i odrzucić fałszywy spokój świata.

VII: Jezus przekazuje Kościołowi dar pokoju i pojednania
Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane (J20,19-23)

Nie ma pokoju, tam gdzie nie ma odpuszczenia grzechów. 
Nie ma odpuszczenia grzechów, tam gdzie brak uznania swojej grzeszności i przyznania się do winy.

Bóg jest gotowy by przyjąć twoją słabość. A ty?

Dziękuję Ci Boże, za Twoją cierpliwość dla mnie.
Proszę, daj mi łaskę prawdziwej skruchy i pomóż mi odwrócić się od mojego grzechu.

VIII: Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza
ezus rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!" Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!"(J20,24-29)

Każdy miewa wątpliwości w wierze. Pytanie tylko - co z nimi robisz? Czy chcesz wówczas zaufać Bogu?

Boże, przecież Ty mnie ciągle wspomagasz. To dzięki Twojej łasce jestem ochrzczony i trwam w wierze.
Ugruntuj moją wiarę, proszę.

IX: Spotkanie z Panem nad brzegiem Jeziora Tyberiadzkiego
A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie (J 21,4-12)

Po raz kolejny uczniowie nie rozpoznali Jezusa. Może dlatego, że byli zbyt zmęczeni całonocnym połowem, zbyt zmartwieni brakiem posiłku?
To tak jak my - często zbyt pochłonięci codziennością.

Przecież bez Ciebie Jezu cały mój trud jest bez sensu.
Pomóż mi Boże, uporządkować moje życie tak, byś Ty zawsze był na pierwszym miejscu.

X: Pan przebacza Piotrowi i zawierza mu swoją owczarnię
Rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. (J 21,15-19)

A gdyby Jezus zapytał dziś Ciebie: "czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?". Co odpowiesz?

Miłość do Boga wyraża się nie tyle przez stan emocjonalny, ile przez codzienne życie. 
A więc, czy bardziej niż inni kochasz Jezusa - w bliźnich?

Jezu, naucz mnie właśnie takiej miłości. Naucz mnie służyć bliźnim zgodnie z Twoją wolą.

XI: Wielkie rozesłanie uczniów przez Jezusa 
Jezus przemówił tymi słowami: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata(Mt 28,16-20)

To wielkie rozesłanie jest nakazem: Idźcie i nauczajcie.
Kogo to dotyczy? Czy tylko księży i misjonarzy?

Przecież wiesz, że ciebie - chrześcijanina - też. Co cię jeszcze powstrzymuje? 
Jezu, przypominaj mi, że jestem posłany przez Ciebie. 
I przypominaj mi, że nie posyłasz mnie samego - że zawsze jesteś ze mną. 

XII: Jezus wstępuje do nieba 
o rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły (Mk 16,14-20)

Jezus wzięty do nieba. Zakończył swoją misję na ziemi jako człowiek. Czy to koniec Jego działania?
Nie. On teraz współdziała z tymi, którzy podejmują trud ewangelizacji. Działa przez swoich uczniów – przez ciebie też. 

Jezu, uwielbiony przez Boga Ojca w niebie, uzdolnij mnie do świadectwa o tym, że żyjesz, o tym jak ciągle działasz swoim Kościele i w moim życiu.

XIII: Uczniowie z Maryją oczekują w wieczerniku na zesłanie Ducha Świętego
Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba [...] [Uczniowie] Wrócili do Jerozolimy i trwali jednomyślnie na modlitwie (Dz 1,8-14)

Jezus odchodząc, obiecał uczniom Parakleta - Ducha św. Wobec tego, czy wystarczy na Niego bezczynnie czekać? Uczniowie z Maryją trwali na modlitwie. 
A ty, co zamierzasz? Jak przeżyjesz dzień Pięćdziesiątnicy - święto Zesłania Ducha Świętego?

Boże, znasz mnie i wiesz czego mi potrzeba. Dlatego obiecujesz mi Swego Ducha.
Daj mi, proszę, głęboką ufność w wypełnienie Twoich obietnic i gotowość do przyjęcia Twego daru.

XIV: Jezus posyła Kościołowi Ducha Świętego 
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. [...] I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym. (Dz 2,1-6)

Napełnienie uczniów Duchem Świętym nie było jednorazowym wydarzeniem. Duch Święty jest obecny w Kościele i chce nas przemieniać tak jak uczniów.

Proszę Cię, Boże, o nowe wylanie Ducha Świętego. Niech zstąpi Twój Duch i odnowi oblicze ziemi. Niech odnowi moje życie. 

Zakończenie:
Kończymy rozważanie Drogi Światła, ale nasze spotkania ze Zmartwychwstałym Panem trwają przez całe życie.
Prosimy Cię Boże o otwarte oczy i uszy, o wrażliwe i czujne serca, byśmy zawsze byli gotowi na spotkanie z Tobą.
Daj nam Swego Ducha, który przypomni nam Twoje słowa, nauczy Twojej miłości i przemieni nasze życie.

oprac. A.Czemplik, AD2008